Credo in unum sanctam catholicam et apostolicam ecclesiam
Wierzę w jeden świety,powszechny i apostolski Kościół.

wyznanie wiary

Sobota, 24 lutego 2018 r.

Bogurada, Borzygniewa, Flawiana, Jana, Juliana, Józefy, Lucjusza, Macieja, Marka, Modesta, Sergiusza Czytania z Pisma Świętego: Pwt 26, 16-19; Ps 119 (118), 1-2. 4-5. 7-8; Mt 5, 43-48 Słyszeliście że powiedziano: Miłuj bliźniego twego a nieprzyjaciela twego miej w nienawiści. A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, módlcie się za tych, którzy was prześladują. W ten sposób okażecie się synami Ojca waszego, który jest w niebie i który sprawia przecież, że słońce wschodzi tak nad złymi, jak i nad dobrymi, a deszcz spada zarówno na sprawiedliwych, jak i niezbożnych. Bo jeśli będziecie miłować tylko tych, którzy was miłują, to jakaż czeka was za to nagroda? Czyż nie postępują tak samo nawet celnicy? Albo cóż nadzwyczajnego czynicie, jeśli pozdrawiacie tylko braci waszych? Czyż nie czynią tak samo nawet poganie? Bądźcie tedy doskonali, tak jak doskonały jest wasz Ojciec Niebieski.

Biblia Warszawsko-Praska, Mt 5,43-48

Wizerunek św. Jana ze smokiem

2016-11-01, JW

Święty Jan apostoł przedstawiany jest zazwyczaj jako ewangelista: nad księgą, w towarzystwie ptaka lub orła, przypisanego mu symbolu - stworzenia. Znane są także wizerunki Jana z kielichem w dłoni, często z kielicha wydobywa się wąż lub smok. Tłumaczy to za apokryficzną ewangelią w Złotej Legendzie Jakub de Voragine:

Kiedy św. Jan tak po całej Azji głosił słowo Boże, bałwochwalcy wzniecili rozruchy wśród ludu i zawlekli go do świątyni Diany zmuszając, aby złożył jej ofiarę. A św. Jan dał im do wyboru, aby albo oni wezwawszy imienia Diany zburzyli kościół Chrystusowy, a wtedy on złoży bożkom ofiarę, albo też on wezwawszy imienia Chrystusowego zburzy świątynię Diany, ale wtedy oni uwierzą w Chrystusa. Skoro większa część ludu zgodziła się na to, wszyscy wyszli ze świątyni, po czym apostoł pomodlił się, a świątynia runęła aż do fundamentów; posąg zaś Diany rozpadł się na drobne szczątki. Ale Aristodemus, kapłan bożków, wzniecił jeszcze większy rozruch między ludem, tak że dotowali się do walki jedni z drugimi. Wtedy rzekł doń apostoł: Powiedz, co mam zrobić, aby cię ułagodzić? A on na to: Jeśli chcesz, abym uwierzył w twego Boga, dam ci do wypicia truciznę, a jeśli nie wyrządzi ci ona żadnej szkody, pan twój okaże się prawdziwym Bogiem. Na to apostoł: Zrób tak, jak powiedziałeś. Ale on: Chcę - rzekł - byś przedtem widział, jak inni umierają, abyś się bardziej bał. Udał się tedy do prokonsula i poprosił, by mu dano dwu skazańców i tym na oczach wszystkich podał truciznę, a oni, skoro tylko wypili truciznę, wyzionęli ducha. Wówczas apostoł wziął kielich i nakreśliwszy na sobie znak krzyża wypił całą truciznę, ale żadnej nie doznał szkody, za czym wszyscy zaczęli chwalić Boga. Lecz Aristodemus powiedział: Jeszcze nie jestem przekonany, ale jeśli wskrzesisz tych zmarłych, wyzbędę się wątpliwości i całkowicie uwierzę. Na to apostoł podał mu swój płaszcz. A on: Na co mi dałeś twój płaszcz? Apostoł odparł: Byś chociaż tak zawstydzony porzucił swoją niewiarę. A on: Czyż twój płaszcz ma sprawić, bym uwierzył? Rzecze apostoł: Idź i połóż go na ciałach zmarłych z tymi słowy: Apostoł Chrystusowy przysłał mnie do was, abyście w imię Chrystusa powstali. A gdy tak uczynił, oni na tymże miejscu zmartwychwstali. Wówczas kapłan i prokonsul uwierzyli, apostoł zaś ochrzcił ich wraz z ich rodzinami w imię Chrystusa, a oni wznieśli kościół ku czci św. Jana.

Smok w kielichu św. Jana jest zatem symbolem trucizny, którą bez szkody dla swego życia wypił apostoł, symbolem łaski udzielonej przez Pana dla nawrócenia pogan.

KONTAKT

Wyślij wiadomość, jeśli masz ciekawą informację i chcesz się nią z nami podzielić...

Dalej »